Życie chwilą? Nonsens. Kojarzy się z pozytywnym nastawieniem i korzystaniem z życia, ale tak naprawdę nie ma z tym nic wspólnego. Trzeba mieć plan, wiedzieć dokąd się zmierza. Obrać sobie jakiś kierunek, przynajmniej stworzyć jakiś nędzny szkic. Gdy żyjemy z dnia na dzień, życie ucieka nam przez palce. Trwonimy NASZ czas, którego już nigdy nie będziemy mogli odzyskać. Natomiast zakładając sobie cele i dążąc do ich realizacji ćwiczymy naszą silną wolę i zwiększamy nasze szanse na osiągnięcie sukcesu i spełnienie marzeń.
A druga część posta..TAK BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE MAM 16 LAT.
To zdecydowanie najpiękniejszy czas w życiu, znajomi, przyjaciele, miłości i zauroczenia. Poznawanie świata, muzyka, taniec, wygłupy, nowi ludzie. Wszystko co kocham, wszystko, co napędza mnie do działania. Niedawno przeżyłam jedne z lepszych wakacji w moim życiu i wiem, że na tym się nie skończy, bo mając 16 lat życie wokół tego się kręci - wokół dobrej zabawy i realizowaniu pasji, spełnianiu marzeń. Tak bardzo chciałabym zwiedzić cały świat, robiąc zdjęcia. Chciałabym tańczyć, codziennie, śpiewać i bawić się z przyjaciółmi. Łamać zasady i cieszyć się wolnością. Zdecydowanie jestem szczęśliwa.