Życie chwilą? Nonsens. Kojarzy się z pozytywnym nastawieniem i korzystaniem z życia, ale tak naprawdę nie ma z tym nic wspólnego. Trzeba mieć plan, wiedzieć dokąd się zmierza. Obrać sobie jakiś kierunek, przynajmniej stworzyć jakiś nędzny szkic. Gdy żyjemy z dnia na dzień, życie ucieka nam przez palce. Trwonimy NASZ czas, którego już nigdy nie będziemy mogli odzyskać. Natomiast zakładając sobie cele i dążąc do ich realizacji ćwiczymy naszą silną wolę i zwiększamy nasze szanse na osiągnięcie sukcesu i spełnienie marzeń.
A druga część posta..TAK BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE MAM 16 LAT.
To zdecydowanie najpiękniejszy czas w życiu, znajomi, przyjaciele, miłości i zauroczenia. Poznawanie świata, muzyka, taniec, wygłupy, nowi ludzie. Wszystko co kocham, wszystko, co napędza mnie do działania. Niedawno przeżyłam jedne z lepszych wakacji w moim życiu i wiem, że na tym się nie skończy, bo mając 16 lat życie wokół tego się kręci - wokół dobrej zabawy i realizowaniu pasji, spełnianiu marzeń. Tak bardzo chciałabym zwiedzić cały świat, robiąc zdjęcia. Chciałabym tańczyć, codziennie, śpiewać i bawić się z przyjaciółmi. Łamać zasady i cieszyć się wolnością. Zdecydowanie jestem szczęśliwa.
Heart on fire
piątek, 9 sierpnia 2013
sobota, 11 maja 2013
Nigdy nie sądziłam, że pogoda ma tak wielki wpływ na samopoczucie. Chociaż może to nie pogoda, może to znajomi, a właściwie ich brak na dzisiejszy dzień, lub złamane serce, masa popraw, wisząca nade mną jak chmura gradowa, nie wiem. Niby wszystko pięknie, a jednak czegoś brakuje. Kogoś. Dlaczego nie mogę zapomnieć o tym, co bolesne, dlaczego nie mogę zakochać się w odpowiedniej osobie, która odwzajemni moje uczucia. Dziś czuję się mało ważna. Dla kogokolwiek. Przytłoczona przez własne zaległości, zostawiona sama sobie. Pewnie jutro wszystko minie, zmieni mi się nastrój, ale dziś. Dzisiaj czuję, że nie mam nikogo.
sobota, 27 kwietnia 2013
Nie wiem, jakie zrobić wprowadzenie, trudno, od początku przejdę do sedna. :D
Decyzja prawie podjęta, Boże jak dobrze. Wszystko się rozjaśniło, ułożyło. Jest cudownie! Zaraz maj, najpiękniejszy miesiąc w roku, imprezy, znajomi. Cieszę się, że mam takich przyjaciół. Nawet jeśli czasem nie wszystko jest różowe, nawet jeśli wątpliwości czasem biorą nade mną górę. Wiem, że mimo wszystko zawsze będą obok, z sercem na dłoni. Są wszystkim, oparciem, radością, motorem do działania. Dziękuję za te trzy lata, nawet jeśli nie wszystko było idealne, to przeszliśmy przez to razem. Sprawiliście, że ten z pozoru ciężki okres w życiu każdego z nas stał się lżejszy, wypełniony miesiącami, przez które szliśmy z uśmiechami na naszych twarzach.
_________________________________________________________________________________
Nadal nie jestem pewna kim dla ciebie jestem, ani ile ty dla mnie znaczysz, ale jesteśmy przyjaciółmi i to się liczy. Mamy zgraną paczkę, więc jeśli przyjaźń jest jedyną formą związku, która ma szanse nam się udać, to ja w to wchodzę. Chcę być obecna w twoim życiu, być może ta opcja jest bezpieczniejsza. Miłość uczucia, to wszystko jest strasznie poplątane i przerasta zarówno mnie, jak i ciebie. Przyjaźń jest pomostem, bezpieczną przystanią, gdzie również obecna jest miłość, jednak pewniejsza, bardziej stabilna.
Miłość jest wszystkim.
Decyzja prawie podjęta, Boże jak dobrze. Wszystko się rozjaśniło, ułożyło. Jest cudownie! Zaraz maj, najpiękniejszy miesiąc w roku, imprezy, znajomi. Cieszę się, że mam takich przyjaciół. Nawet jeśli czasem nie wszystko jest różowe, nawet jeśli wątpliwości czasem biorą nade mną górę. Wiem, że mimo wszystko zawsze będą obok, z sercem na dłoni. Są wszystkim, oparciem, radością, motorem do działania. Dziękuję za te trzy lata, nawet jeśli nie wszystko było idealne, to przeszliśmy przez to razem. Sprawiliście, że ten z pozoru ciężki okres w życiu każdego z nas stał się lżejszy, wypełniony miesiącami, przez które szliśmy z uśmiechami na naszych twarzach.
_________________________________________________________________________________
Nadal nie jestem pewna kim dla ciebie jestem, ani ile ty dla mnie znaczysz, ale jesteśmy przyjaciółmi i to się liczy. Mamy zgraną paczkę, więc jeśli przyjaźń jest jedyną formą związku, która ma szanse nam się udać, to ja w to wchodzę. Chcę być obecna w twoim życiu, być może ta opcja jest bezpieczniejsza. Miłość uczucia, to wszystko jest strasznie poplątane i przerasta zarówno mnie, jak i ciebie. Przyjaźń jest pomostem, bezpieczną przystanią, gdzie również obecna jest miłość, jednak pewniejsza, bardziej stabilna.
Miłość jest wszystkim.
wtorek, 9 kwietnia 2013
Let it be
Czuję się jakby wisiała nade mną chmura gradowa. Chcę zacząć od nowa, oddzielić wszystko grubą kreską, ale nie mogę. Nieporozumienia, niewypowiedziane myśli, uczucia, żal i rozczarowanie. To wszystko niczym wielka kotwica trzyma mnie w miejscu i nie pozwala ruszyć do przodu. Dlaczego tylu wartościowych, ważnych dla mnie ludzi musi żyć tak daleko. Dlaczego każda zmiana niesie za sobą całą masę konsekwencji? Mam dosyć niepewności, zobowiązań, jedno o czym marzę to wolność, by cały świat był moim domem. Potrzebuję wolności i Jego u moim boku, słońca, nowych znajomości, muzyki. Nie mogę już patrzeć na otaczającą mnie szarość, zabieganych, nieprzystępnych ludzi. Coraz trudniej tu o zwykły uśmiech, wybuch śmiechu wydaje się być czymś nienaturalnym. Słowo "tęsknię" stało się moją mantrą, osoby, którym ufałam w stu procentach najbardziej mnie zawiodły, wielka miłość zmieniła się w nienawiść i stos plotek. Nie mam mobilizacji, z dnia na dzień tylko więcej spraw mnie przybija. Potrzebuję czasu, pauzy na zastanowienie się co dalej. W którą stronę chcę iść, co w życiu robić, która ścieżka doprowadzi mnie do szczęścia. Jednak czas biegnie nieubłaganie, a ja nie przestaję go marnować, niszczyć daną mi szansę. Nie ma kogoś kto powie mi co robić, to do mnie należy ta decyzja. Znowu pojawia się niepewność, przytłaczająca niepewność, która sprawia, że jedyne na co mam ochotę to wsunąć się pod koc i nigdy spod niego nie wychodzić. Nie wiem co więcej mogę napisać. Zdaję sobie sprawę, że to jedna z bardziej chaotycznych notek, ale to nie ważne. Nikt tego nie czyta, a dla mnie to jedno z ujść emocji. Zabierzcie mnie stąd.
piątek, 15 lutego 2013
Walentynki.
Prawda jest taka, że gdyby każdy z nas miał osobę, przy której mógłby spędzić ten dzień, byłoby to jedno z piękniejszych świąt. Moim zdaniem, póki co, do takowego mu daleko. 14 luty dzieli ludzi na tych szczęśliwych i zgorzkniałych, na zakochanych i tych ze złamanym sercem, na żyjących chwilą i tych żyjących wspomnieniami. Niestety, przypomina mi oazę dla zakochanych i katorgę dla samotnych. Wspomnienia uderzają w nas z podwójną siłą, wracają cudowne, wspólnie spędzone chwile. Dlatego wolimy być ponad to, udawać, że nas to nie dotyka, nie boli. Za nic nie chcemy okazać słabości, szczególnie przy naszych byłych, którzy związali się na nowo. Udajemy, że wszystko jest w porządku, próbujemy sami w to uwierzyć, mimo, że niszczy nas to od środka, nie pozwala zapomnieć, zacząć od nowa. Co powinniśmy zrobić kiedy czas wcale nie zagoił ran? Co jeśli na zabój pragniemy niemożliwego? Używając słowa 'nas' automatycznie dołączyłam do grupy 'nieszczęśliwych' i tak właśnie jest. Serce nadal boli na wspomnienie wszystkich pachnących wiosną chwil, pęka na kawałki widząc go całującego inną, widząc jak bardzo się zmienił i jak szybko zdołał zapomnieć. Pojawia się pytanie: "Czy on w ogóle kochał?" Może byłam tylko nową zabawką? Stratą czasu, problemem, którego odejście było mu na rękę, a zapomnienie przyszło szybko i bezboleśnie?
Pragnienie poznania odpowiedzi na te pytania męczy mój umysł przy każdym spojrzeniu na 'nasze' miejsca...
Pragnienie poznania odpowiedzi na te pytania męczy mój umysł przy każdym spojrzeniu na 'nasze' miejsca...
czwartek, 24 stycznia 2013
True love.
"At the same time, I wanna hug you
I wanna wrap my hands around your neck
You're an asshole but I love you
And you make me so mad I ask myself
Why i'm still here, or where could I go
You're the only love i've ever known
But I hate you
I really hate you, so much
I think it must be
True love true love
It must be true love
Nothing else can break my heart like true love
True love, it must be true love
No one else can break my heart like you"
Nie wiem czy jest sens cokolwiek tu pisać, ten tekst wyjaśnia wszystko. Wszystko co czuję, myślę, co siedzi w mojej głowie. Chciałabym kiedyś się obudzić i byc w 100% pewna czego chcę, nie zawahać się ani razu i być szczęśliwą. Tak po prostu, nie patrzeć na innych, przestać widzieć Jego twarz, za każdym razem, gdy zamknę oczy. Przestać wspominać i unikać romantycznych piosenek. Zacząć żyć dalej, z uśmiechem na twarzy. Mam nadzieję, że czas mnie uleczy. Piosenka na dziś? To właśnie ta, która opisuje mój stan.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=c6vsHF3E9NU
Enjoy
I wanna wrap my hands around your neck
You're an asshole but I love you
And you make me so mad I ask myself
Why i'm still here, or where could I go
You're the only love i've ever known
But I hate you
I really hate you, so much
I think it must be
True love true love
It must be true love
Nothing else can break my heart like true love
True love, it must be true love
No one else can break my heart like you"
Nie wiem czy jest sens cokolwiek tu pisać, ten tekst wyjaśnia wszystko. Wszystko co czuję, myślę, co siedzi w mojej głowie. Chciałabym kiedyś się obudzić i byc w 100% pewna czego chcę, nie zawahać się ani razu i być szczęśliwą. Tak po prostu, nie patrzeć na innych, przestać widzieć Jego twarz, za każdym razem, gdy zamknę oczy. Przestać wspominać i unikać romantycznych piosenek. Zacząć żyć dalej, z uśmiechem na twarzy. Mam nadzieję, że czas mnie uleczy. Piosenka na dziś? To właśnie ta, która opisuje mój stan.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=c6vsHF3E9NU
Enjoy
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Thank you for nothing, cause there's nothing left to lose.
Najlepszym wyjściem z sytuacji, gdy masz pełne ręce roboty jest oczywiście..nicnierobienie. Czasami sama sobie się dziwię, jak mogę tak szybko się poddawać, dlaczego z góry zakładam, że nie mam żadnych szans? Tym samym odkładam wszelkie starania i próby na bok skazując sama siebie na porażkę. Właściwie nie wiem od kiedy zaczęłam działać w ten sposób, nie mam pojęcia dlaczego zaczęłam tak robić. Teraźniejsza Ja z żadnej strony nie przypomina Mnie z choćby zeszłego roku. Pełna życia, uśmiechnięta, odważna, waleczna, uparta, pewnie była też cała masa wad, ale to właśnie te cechy były zawsze moimi osobistymi powodami do dumy, teraz już ich nie ma...
Nie potrafię się zmobilizować, potrzebuję mocnego kopniaka, który pozwoli mi się obudzić, ale zdaje się, że wkoło nie ma nikogo kto mógłby mi go 'sprzedać'. Nie mam żadnych zajęć, mam na myśli realizowanie pasji. Bardzo chciałabym tańczyć, może właśnie to pozwoliłoby mi stanąć na nogi, jednak szczerze mówiąc, nie mam ani kasy, ani czasu i tak właśnie koło się zamyka. Dość mam życia 'byle do piątku', 'byle do ferii', '...do wakacji' etc. chcę żyć teraz i już, czy to jest piątek, czy wtorek, rano czy wieczór. Szkoda, że nie wiem jak się za to zabrać..
Nie potrafię się zmobilizować, potrzebuję mocnego kopniaka, który pozwoli mi się obudzić, ale zdaje się, że wkoło nie ma nikogo kto mógłby mi go 'sprzedać'. Nie mam żadnych zajęć, mam na myśli realizowanie pasji. Bardzo chciałabym tańczyć, może właśnie to pozwoliłoby mi stanąć na nogi, jednak szczerze mówiąc, nie mam ani kasy, ani czasu i tak właśnie koło się zamyka. Dość mam życia 'byle do piątku', 'byle do ferii', '...do wakacji' etc. chcę żyć teraz i już, czy to jest piątek, czy wtorek, rano czy wieczór. Szkoda, że nie wiem jak się za to zabrać..
Subskrybuj:
Posty (Atom)